Zapraszamy na stronę gdzie można wysłuchać poniższego tekstu jako nagrania (podkastu).
Zawiera ona także nagrania w których przedstawiamy pozostałe cechy temperamentu:
https://www.malzenstwoniemaldoskonale.pl/podkasty/

Witamy Państwa ciepło i serdecznie. Przy mikrofonie Marta i Dominik Hudzikowie. Dzisiaj drugi odcinek serii o temperamencie. Będziemy mówić o emocjonalności,  a że oboje jesteśmy emocjonalni to będzie się działo.

Chcemy to wystąpienie uczynić ciekawym szczególnie dla Panów, którzy uważają, że z zasady są nieemocjonalni oraz że ich żony są zbyt emocjonalne

Jednak zanim przejdziemy do tematu krótka dygresja. Gdy słyszymy hasło temperament, przychodzą nam na myśl cztery hipokratesowskie typy  znane pod nazwą choleryk, sangwinik, flegmatyk i melancholik. My jednak będziemy posługiwali się inną typologią pochodzącą od Francuza LeSenne, a  popularyzowaną na polskim gruncie przez profesora Janusza Tarnowskiego. 

Co rozumiemy przez temperament.

Jest to zespół cech osobowości,  uwarunkowanych genetycznie, które charakteryzują dynamikę osobowości człowieka – jego wrażliwość na  bodźce zewnętrzne, szybkość reakcji, impulsywność, sposób zewnętrznego wyrażania uczuć i wynikającego z tego zachowania się, itp. Cechy temperamentu stanowią podstawę kształtowania się naszej osobowości. Są wyjściowym potencjałem w pracy nad sobą.

Jedną z takich podstaw jest właśnie emocjonalność.

Każde zdarzenie, zarówno myśl, jak i fakt, w jakiś sposób nas poruszają, wyzwalając energię psychiczną. Gdy mówimy o emocjonalności zwracamy uwagę na intensywność tego poruszenia. Jak mocno to słowo, obraz, zdarzenie wpłynęło na nas.

Określamy osobę jako emocjonalną, gdy ma ona dyspozycję do ulegania silnym poruszeniom psychicznym nawet wskutek stosunkowo niewielkiego bodźca. Człowiek emocjonalny łatwo się wzrusza pod wpływem wydarzeń, łatwo się śmieje lub płacze, często ma  łzy w oczach. Mówi się, że jak płacze to płacze i jak sie śmieje, to też płacze. Poruszają taką osobę opowiadania o ludzkich losach, różne historie i prawdziwe i nieprawdziwe, zachwyca ją piękno innych osób, piękno krajobrazu, wzrusza zachód słońca. 

Emocjonalny kiedy opowiada może mieć potrzebę używania wyrazów gwałtownych i dosadnych, aby wyrazić swoje przeżywanie. 

Jak już mówiliśmy – oboje jesteśmy emocjonalni

Wyraża się to na przykład we wspomnianej wrażliwości na różne bodźce. Co ciekawe to, co wywołuje reakcję  emocjonalną jednej osoby, niekoniecznie działa tak samo na drugą. Dla mnie (Marta) wyzwalaczem silnych emocji są filmy, a nawet bajki. Bardzo to było śmieszne ilekroć byliśmy z dziećmi w kinie  – gdy następuje happy end wszyscy się śmieją a ja płaczę. Dlatego trochę unikam oglądania filmów.

Dominika filmy tak nie wzruszają, ale ma inne przestrzenie wzbudzające emocje. 

(Dominik) Tak,  z góry wiadomo, że emocje pojawią się w pewnych okolicznościach, może nawet wyrażą się łzami. Ponieważ o tym wiem, to mogę się przygotować i podjąć decyzję jak chcę się zachować – czy się wycofuję, czy widzę potrzebę, możliwość, żeby te emocje wybrzmiały.

Emocjonalność stanowi zasób pewnej energii życiowej, która może mieć na nas wpływ korzystny, jako siła poruszającą i podtrzymującą potencjał biologiczny człowieka, jako baza empatii, rozumienia przeżyć innych ludzi lub niekorzystny, gdy emocjonalne podchodzenie do rzeczywistości  zmniejsza obiektywność i pole świadomości psychicznej. Może wtedy utrudniać prawdomówność, charakteryzuje się łatwością podejmowania decyzji pod wpływem emocji, 

Przeciwieństwo emocjonalności to według typologii Le Senne nieEmocjonalność. Jednak ludzi całkowicie  nieEmocjonalnych raczej nie ma. Gdy używamy tego określenia nieEmocjonalny mamy na myśli, że natężenie przeżywania może być stosunkowo słabe. 

WPŁYW DODATNI 

Nieemocjonalność mimo, że stanowi brak pewnej energii i porywu,  w to miejsce jest czynnikiem spokoju i przejrzystości umysłu. Człowiekowi mało emocjonalnemu łatwiej o dystans, zachowanie tzw. zimnej krwi w sytuacjach niebezpiecznych, łatwiej mu o obiektywność osądu

WPŁYW UJEMNY 

 Wyraża się w tym, że trudniej o empatię, o rozumienie przeżyć innych, niż osobie emocjonalnej.

Gdy mówimy o cechach temperamentu warto zaznaczyć, że każda predyspozycja występuje w otoczeniu innych cech, które na nią wpływają i nadają bardzo charakterystyczny rys osobowości. 

W poprzednim odcinku mówiliśmy o szybkości reakcji wyróżniając ludzi prymalnych, czyli tych którzy szybko reagują a bodźców nie przechowują oraz  sekundalnych, którzy odwrotnie – reagują wolniej a bodźce przechowują. Czemu o tym mówimy. Jeżeli spojrzymy na osoby, u których emocjonalność powiązana jest z prymalnością, zobaczymy emocjonalność jawną, wyraźną, manifestującą się na zewnątrz. 

Osoby takie będą charakteryzować spontaniczne wybuchy radości , nagłe zasmucenie obejmujące całą osobę, płacz w emocjonującej chwili. Te  emocje jednak, tak szybko jak przychodzą, tak szybko odchodzą i osoba wraca do równowagi. I co więcej nie pamięta tego, co było.

Zdarzało się, że emocje wyrzucały mnie (Dominik) z pokoju, gdy się pokłóciliśmy z Martą. W taki sposób doświadczałem swojej emocjonalności. Gdy uświadamiam sobie, że zalewa mnie zbyt wiele uczuć, i  że grozi to wybuchem, potrzebuję wyjść na chwilę, żeby usłyszeć, co we mnie gra.

Na co dzień wydaje mi się, że emocji nie okazuję – ale czasami wybuchają, szkoda że w sposób niekontrolowany – pamiętam jak kiedyś postawiłem krzesło przy stole w kuchni, tak że cała rodzina stanęła na baczność.  Te gwałtowne zachowania jak krzyczenie, uderzenie ręką w stół, świadczą o tym, że jesteśmy emocjonalni.

Zupełnie odmiennie wygląda to u osoby emocjonalnej, lecz sekundalnej. Ja (Marta)  jestem przykładem takiej osoby – na mnie bodźce również wywierają intensywną reakcję, lecz jest ona jakaś ukryta, nie dochodzi do głosu tak szybko jak u prymalnych. Raczej pracuje ona wewnątrz mnie i ze względu na przechowywanie bodźców z czasem reakcja może narastać. 

 Co to oznacza. Omówię to na przykładowej sytuacji, gdy ktoś wyświadczył mi przysługę, albo stanął w mojej obronie. W pierwszej reakcji moje dziękuję będzie może jakieś blade, ale w dłuższej perspektywie zostaje ta sytuacja w moim sercu i jeszcze niejednokrotnie do niej wracam wspominając i wyrażając wdzięczność. Podobnie z trudnymi emocjami, pierwsza reakcja osoby emocjonalnej sekundalnej jest powściągliwa, ale wrażenie, które przykrość wywarła, może trwać w osobie latami. I może to bardzo utrudniać życie. Osoby emocjonalne-sekundalne również mogą wyrażać emocje gwałtownymi słowami czy gestami, jeśli zbyt długo kumulują je w sobie. Wtedy następuje wybuch. W zenętrznym odbiorze dochodzi do paradoksu – taka spokojna osoba a tak gwałtownie wybuchnęła.

Tak apropos narastania wrażeń przypomina mi się historia zajączka i lisicy. Ciekawe czy zajączek kiedykolwiek wpadł na to, że jest emocjonalny i sekundalny.

Emocjonalność zarówno ta wysoka, jak i słaba, to nie  jest nasza zasługa ani wina, lecz predyspozycja temperamentu, pewien depozyt, nad którym możemy pracować.

Jaką korzyść widzimy w tym zróżnicowaniu – po co o tym mówimy, co nam to daje.

Otóż często zdarza się coś takiego, że porównujemy innych do siebie , mówimy: ja na jej miejscu to zachowałabym się inaczej, gdybym to ja miał taką szansę na pewno wiedziałbym co z nią zrobić itp.

Wiele razy też słyszeliśmy mężów i żony, którzy interpretowali zachowanie  zachowanie współmałżonka jako złośliwość, nieudaczność. Prosty przykład – jeśli jako osoba sekundalna przywiązuję wagę do ważnych chwil, wspomnień, będzie dla mnie ważne pamiętanie znaczących dat – naszego poznania się, naszego ślubu, może innych okoliczności. Brak tego samego ze strony męża mogłabym odbierać jako brak miłości, to że nie jestem dla niego ważna, a jak już Państwo słyszeliście, może to wynikać z wrodzonej predyspozycji. Oczywiście mąż, wiedząc, że żonie zależy na świętowaniu ważnych chwil,  może sobie zapisać w kalendarzu taką datę.

Ważne do zapamiętania – temperament, czyli neurobiologiczna predyspozycja,  nie podlega ocenie, nie jest dobry ani zły. Jeżeli na przykład. ktoś reaguje emocjonalnie lub mniej emocjonalnie, nie jest przez to lepszy ani gorszy od innych, chociaż w odczuciu społecznym ludzi szybkich, aktywnych i stanowczych uważa się za lepszych od innych. Ale nie w pogoni za modą, tylko w uznaniu  jaka naprawdę jestem, jaki jestem, tkwi ogromna wartość. To mogę uczynić bazą mojego wzrostu.